WAWRZECKA – ORCHEL ELŻBIETA

LIST DO MOJEJ MAMY

Ty moja Mamo kochana

uśmiechem swym rozjaśniłaś niebo.

Moje spojrzenie utkałaś miłością,

którą wciąż mam w sercu.

Oczy otoczyłaś mgiełką smutku.

To one są odzwierciedleniem mej duszy.

zapomniałaś tylko o jednym:

nie dałaś mi siebie,

abym mogła dorosnąć.

Nie spojrzałaś w moje oczy,

bałaś się zobaczyć w nich pustkę,

łzy i cierpienie.

Nie pożegnałaś mnie

swoim uśmiechem.

zgasiłaś światło za sobą.

ciemność zamilka w pokoju.

Odeszłaś bezpowrotnie.

Ja tu jestem – Jeszcze nie

gaś światła.

– Mamo

Twoja córka.

Aalsmeer, 30.06.10

NIC NOWEGO

U mnie nic nowego:

Zmieniłam meble w pokoju

kupiłam lodówkę

wyższą od mego kochanka

lustro przywiozłam z Holandii

na grubym rzemyku,

by odbicie moje było w nim

widoczne

i róże w wazonie postawiłam

blisko.

Nic nowego nadto:

przecież mam już wszystko

Ciebie – Twoją miłość i oddanie,

cierpliwość Twoją i zrozumienie.

Znów jak dawniej me serce marzy,

sięga gwiazd i przestworzy.

Choć czoło posępne,

uśmiech mam na ustach.

Dziś nie zawsze droga prosta

czasami i pusta.

Nic nowego

nadto …

Jeszcze noc tak daleka,

do świtu daleko …

a me serce blisko.

Aalsmeer, 4.07.10

Dodaj komentarz