Sotowicz Majka

KSIĘŻYC
  
      nie wiem czy zdradzić
      mi tu wypada
      że księżyc co noc
      do chaty mej wpada

      zagląda w oczy
      otula blaskiem
      za dnia ucieka
      już z pierwszym brzaskiem

      jak pensjonarka
      spotkania czekam
      bo książę nocy
      wciąż mnie urzeka

      a miał odnaleźć
      młodą dziewczynę
      tymczasem przy starej
      zima mu minie

      włos mój srebrzyście
      czas jakiś się mieni
      czy tylko księżyc
      dojrzałość ceni

GMINA

      nawet nie miasteczko
      zaledwie kilka autobusów
      w kierunku nadziei

      i duży klomb
      aspirujący do "centrum"

      wiejski sklep
      w którym kupisz
      mydło i powidło

     chociaż napis "Galeria"
     zmylić może przechodnia

      a ludzie chodzą tu
      nieśpiesznie
      w zamyśleniu patrzą pod stopy

      nieciekawi horyzontu
      jakby ten na zawsze
      wpisał się w ich pamięć

      gmina
      nawet nie miasteczko

Dodaj komentarz