Na wakacje

NA WAKACJE Zanim woźny szkolnym dzwonkiemdrzwi otworzy do wakacji,ze świadectwem szkolnym w rękuwejdź na chwilę do swej klasy. Krzesło, ławka i tablica.Zapach resztek białej kredy.Szelest kartek od dziennika.Test, sprawdziany, odpowiedzi… Wyścig myśli, pot na czolei rumieniec „winowajcy” …Wszystko to dziś zostaw w szkolei … uciekaj na wakacje. Radom, 22.06. 2001r.

Wigilijny wierszyk

Wigilijny wierszyk Panie Boże, gdzieś w kosmosiemam do Ciebie szybką prośbę zaprosiły mnie dziś dziecina Wigilię do Cerekwinie mam z sobą nawet śledzichoć ekspresem wierszyk ześlij może być o białym śnieguo saneczkach, o kuliguo chłopczyku i dziewczyncelecz najlepiej o choince może to być tylko zwrotkajakieś dwa czy cztery słowaalbo jedno mądre zdaniektóre w sercach im … Czytaj dalej

Boski podarunek

róże  kwitły jeszcze wczoraj… dzisiaj śnieg mi podarowałprzykrył chodnik, trawę, kwiatkiwplótł pomiędzy oczka siatkinie zapomniał o tarninieo młodziutkiej oziminie pozawieszał na jabłonkachwiśnia gruszy się przyglądaod ciężaru się uginaorzech  i kosodrzewinarybkom sypnął wprost do oczkapieniek nową czapkę dostałstarą wannę wypudrował co zostało …  pod stół schował

Ostatnia pokorna

Ostatnia pokorna w wyścigu z czasemwygrała samotność wszystko co za niązawisło obokniczym księżycez wyblakłym obliczem wytarte słowa stracona uroda miłość spalonai zdrowie przywiędłe wątpliwe szczęściezachwiana wiara i choć zbawców chmarajedna onaostatnia pokornado zgody rękę wyciąga Radom, 12. 10 .2008

Zmagana z „nickiem”

 Jest poezja… Jest i życie…Przyszło mi się zmagać z "nickiem" … Wymyśliła moja głowa,By w PP się ulokować.„Hasło”- Wypłynęło  niczym lawa Od imienia –  wstecz sylaba.„Nick” zaś –Nie wiedziałam co on  znaczy,Więc wcisnęłam klawisz „gwiazdki”.Po co ma się trudzić głowa,Skoro nie znam tego słowa,Nie ma także go w słowniku.Kilka gwiazdek….I po "nicku"…I zawisłam w Internecie.Czekam dzień… … Czytaj dalej

Szkoła

SZKOŁA Jeszcze w uszach szumią drzewa.Wiatr zapachy lasu niesie.O przygodach dusza śpiewa.A już przyszedł „Pierwszy Wrzesień”. Szkoła oczy otworzyła.Uczniów z dala wypatruje.Przez wakacje się stęskniła.„Szybciej, szybciej” – nawołuje. Biegnie Olka, za nią Grzesiek.Janek workiem wymachuje.Na Mariusza Wiesiek drze się.Marek szanty wyśpiewuje. Na zegarek patrzy „Dziki” –pewnie się kolega spóźnia …Ileż wrzasku, co za krzyki …Od dziś tak już będzie … Czytaj dalej