Zarębska Grażyna

Moje dzieci A ja niezmiennieUbieramMoje drzewkaW zapachMięty i rumiankówNawożęBezcennym daremMatki ziemiPrzystrajam jeDostojnymi malwami             I już koniec Wyżej            Nie sięgam. Szłam lasem Szłam lasemW jesiennejPosypce liściRozmazane plamySzeleszczące myśliI nicŻadnych oczekiwańOczy skupioneNa ciszy mchuSerce w swoimRytmieSzłam lasemMiało być jakCo dzieńDopadł mnie AmorI przez momentFruwałam z aniołamiUnoszonaTwoim zaistnieniemI nie było już              Jak co dzień. Złapany sen To był … Czytaj dalej

Wodzyńska Bujak Jadwiga

Obudź się Obudź się           Szeptem, wśród krzyku świataWOŁAM!Obudź się!Zaglądam do zamglonych kurzem okienzatrzaśniętych           i proszę     Obudź się!         Władczym krzykiem rozpaczy             szturmuję Twoje bramy Życia     A Ty?Obudź się!       Czekam z pokorą w progu Twojego domuObudź się!OTWÓRZ!TO JA          TWÓJ BÓG I PANOBUDŹ SIĘ!              23.08.2008. Jesienny romans Pąk szkarłatnej różyukryty w zaciszurozchyla swoje płatkiku listopadowym, jesiennympromieniom słońca.    W … Czytaj dalej

Wawrzecka Orchel Elżbieta

Miłość Miłość nie jest książką,którą można dokończyć po latachMiłości nie można wymusićNie można kazać jej kochaćTo ona prowadzi przez życieRzucając swe złote promienie.Pozwala kochać i marzyćśnić o dalekich podróżach Dlatego jesteś moim życiem              I nadzieją dzisiajJasnym porankiem i ciemną nocąZrozumieniem każdego dnia     Jesteś światłem jutra i pożądaniaZapachem polnych kwiatów     I spokojnego dniaMiłość zaślepia,        to wieczność … Czytaj dalej

Szary Adrian

ASTRALNE HAIKU * * *Obłok na niebieto chustka, co wycieraz łez, oczy Boga * * *Na stole nieba,bochen, karmiący głodnychmiłości – Księżyc * * *Złote orderypośmiertnie nadane dniuto nocne gwiazdy LANCKOROŃSKIE HAIKU Ruiny zamkuto na talerzu miastaokruch przeszłości… * * *Wieże świątyni to wzniesione do niebaramiona wiernych…

Suwała Stefan

Witaj Nowy Roku Przyszedł Nowy Rok,który odmierza naszkażdy krok.Odszedł stary, przyszedł nowy.     Nadzieja moja i Twoja.     Lepszy będzie czas,    lepsze będzie nasze     życie.     Nie patrzmy wstecz     patrzmy do przodu.Dni naszego życiapomknęły w siną dal.Nie wrócą do nas.Więc żyjmy dalej.Kochany luby czas.Jesteśmy starsi.     Czego Ci życzymy –     otwarte dni stoją     na progu nowego     życia.     Zdrowia Ci życzymy … Czytaj dalej

Sotowicz Majka

Wspomnienie wspomnienie o zwykłej kobiecieprzekazywaneprzez pokoleniaz ust do uststać się możelegendąo niezwyklezwykłej kobiecie o mnie! Wciąż na nowo… nie boję się szukać szczęściachoćbym każdej nocykażdego dniawciąż na nowopodnosiła po drodze kamienie. Anioły Uwierz w aniołyone przynoszą nadziejęczasem płonną Róża czas płomiennej urodyjest już za mnąstraciła swój blask! chociaż wciąż pięknie pachniewidać że płatki po brzegachzaczynają … Czytaj dalej

Sałek Tadeusz

Praca na zachodzie Wyjeżdżało dziewczę z krajuSzukać szczęścia w świecieWprawdzie forsy nie przywiozłaLecz przywiozła dziecię Za pracą się rozglądałaZnalazła robotęRozkładała swoją firmęW parku lub pod płotem Zaszło dziewczę na ZachodzieOt już dola takaChociaż teraz to nie w modzieLecz mamy Polaka. Różnie ludzie mówią o tymRzeczy dziwne i niemiłeAle dzięki tym wyjazdomNasza Polska rośnie w siłę. … Czytaj dalej

Rozesłaniec Marianna

Niszcząca moc Lekki powiewporusza liśćmi drzew.To zefir,ciepły, lekki wiatr.Słońce zerka z góry.Też mu przyjemnie.Nagle zmiana!Ciężka chmuraniweczy promienie.Ciemność coraz większa!Zefir zmienia oblicze.To już wicher!Jego moc rośniez sekundy na sekundę.Konary olbrzymich drzewjęczą pod siłą uderzenia.Wiatr wyszarpuje mi z kieszeni chusteczki.Fruwają wokół.Z trudem utrzymuję równowagę.Na szczęście, blisko dom.Zdążyłam!Za chwilę potworny huk!Drzewa łamią się jak zapałki.Potężne konary na ziemi.Ogromne … Czytaj dalej

Podlipniak Paweł

CNN Live. Georgia in My Mind. Nazwy miejsc, jak z reklamy egzotycznych herbat,i kamienista droga, która między zboczaopada serpentyną, niżej wartka rzeka,pola, dalej grzbiet górski schodzi do jeziora. To co brudzi horyzont, to kalekie ptaki.Każdy z nich niesie w szponach jajo pełne bólu.Jeśli skorupki pękną – huk rozerwie skały,odłamki skoszą ciszę, ziemia zafaluje. Owadzie oczy … Czytaj dalej

Pawelec Walentyna

Baśń o siwku fragmentKiedyś siwek opadł z siły.Stało się to w jednej chwili.Handlarz w strachu do Radomiapo lekarstwo biegiem pognał.Wraca, a tu siwka nie ma. Do handlarza klacz podbiega:      Siwek zniknął, wciąż go nie ma.      Żadnych śladów, nawet cienia.Opowiada z niepokojem:      Nie ma go nad wodopojem.      Przeszukałam trzęsawiska,      błota, muły, grzęzawiska.      Rozlewiska posprawdzałam.      Nigdzie go … Czytaj dalej