Walentyna Pawelec

ACH,   CI  POECI   poeci wyrosłe dzieciakico podglądają chrabąszczei z ważką w parze tańczą na wodziea dotyk motyla otwiera im skrzydła  poeci co medytują nad zaschłą żabąkoncertem dla nich kocia muzykaa byle kamień to zaraz z księżyca  ach, ci poeci z uszami w trawieże jeszcze trzebaco piszączytać     NIEPOKORNA   szukałam wolnościnajwiększej doświadczyłampod stołem … Czytaj dalej

WSTĘP

I znów zimowy, styczniowy wieczór Za oknem niebo usiane gwiazdamiZiemię przyprószył śnieg. W ciepłym pokojufotel, lampa, a w rękach czwarty tomik wierszy „Szuflady”.              Bo są tacy,              co nad wierszem zapłaczą,              gdy wzruszy słowo              i na spotkanie przyjdą             datą rocznicową.             Coś miłego powiedzą,             dziękują podaniem ręki             dla pamięci wpiszą notkę             do pamiątkowej księgi.Chwilo trwaj. Czytając wiersze … Czytaj dalej

Jacek Kowalczewski

26-600, MAŁGOSIA ––        czyli  Piosenka Przy Radomskiej Fontannie  Choć tyle znam szlaków przez Rzym, albo Kraków,Warszawę, lub – Częstochowę,Jest taka ulica, a wokół dzielnica …I miasto, co przecież jak zdrowie –                                  na zdrowie!      To Radom, W Radomiu Śródmieście,     W Śródmieściu – ulica Focha,     Gdzie adres znalazłem tej treści:     „26-600, Małgosia”     Dziewczyno piękna, jak anioł,     Dwadzieścia … Czytaj dalej

Magdalena Fajkowska

Bezdenne są jej piwniceEcho niesie jej słowaZgrzytają zębami ofiaryNadzieja przed nią się chowaAbstrakcyjna jej postaćDzierży tysięcy losZabiera bezwstydnieIstnienia głosEkwiwalent życiaJadowity dajeAtakując wolność…    Leniwe spojrzeniaEkspresja bezruchuTony pół oddechuAromat śwituReakcja źrenicyGranica odsłony     CZARNY SYRIUSZ Cierpienie niczym stary,Cichy pies, drapie drzwiCiężko znieść milczeniemCiszę jego czarnych oczuChudy, głodny w mrokuChowa głowę, bo wstydCiężar taki nieść za sobąCzerwoną wstęgęCzasu śmierci     … Czytaj dalej

Zofia Barszcz

ZIMA Jedzie zima, mroźna zima Sopel lodu w ręku trzyma W futrze białym aż do ziemi W karecie z końmi białymi Jedzie, jedzie spod bieguna Pewnie długo będzie u nas. Może by i dłużej była Ale przyszła wiosna miła Młoda, zwiewna i radosna Pachnąca kwiatami wiosna Królowała aż do lata. Z drogi, z drogi mój … Czytaj dalej

Halina Banaszkiewicz

INTYMNOŚĆ Deszcz padaSerce mojew słuch się zamieniaChcę pochwycić głoszaklęty w nocy          Nie śpij mężu!          Posłuchaj o czym szumi wiatr          Co mówi woda gdy uderza          palcami po szybachNie śpij mężu!Posłuchajmy w milczeniucichego rytmu deszczuNasyćmy wzrok spojrzeniemdługim, powolnymprzebiegającym po skórzeprzewiercającym do kości          Nie zasypiaj jeszcze          by tej nocy          w zacisznym pokoju          być własnym światłem          pośród chmur i … Czytaj dalej

Czesław Banaszczyk

TO TY… To Ty byłaś mojego natchnienia – przyczyną,To Tobą zapełniałem swej poezji strony,Ty potrafiłaś zbudzić we mnie chęć do życiaI przy Tobie się czułem, jakby odmłodzony. To Ty ślicznym uśmiechem budziłaś dzień z rana,To Ty noc zamieniałaś w taneczne pragnienie,Ty wypełniałaś treścią każdą dnia godzinę,Ty sprawiałaś mi radość i zadowolenie. Z Tobą mogłem w milczeniu przemierzać przestrzenie,Z … Czytaj dalej

Maria Alicja Baćmaga

Dla rodziców borykających się z trudem wychowania niepełnosprawnych dzieci jak dobrze jesteś tak blisko mogę to sprawdzić wyciągając rękę w kolebce serca duszę mą kołysze matczyna miłość   jak dobrze jesteś opodal klęczysz nad łożem w które los mnie złożył gdy spojrzę kryjesz oczy wilgotne ust słońce rozjaśnia me mroki   jak dobrze wciąż jesteś … Czytaj dalej

Wiesława Zofia Didyk

„JEDNI DRUGICH BRZEMIONA NOŚCIE”   (Z PISMA ŚWIĘTEGO)                                                                                          22.11.2006r.                                                                                                  Święta BarbaroPatronko górnikówzabrałaś ośmiuocal tych piętnastuco pozostaliw czarnych czeluściachwęglowej otchłanipewni, że po nich przyjdąbracia ratownicy. W ciszy, cały kraj czekapiętnastu wybawieniakrążą myśli przestraszonecierpienia ogromema warunki skrajnie trudne       Już dotarli       odnaleźli ciała       wszyscy zginęli       ból serce rozpiera       i drzazgę wbija       aż do rękojeści.Miłość to pamięćna długo, … Czytaj dalej