Strona tytułowa

    © Walentyna Pawelec, Radom 2004 RYSUNKI: JOANNA KŁUŚ (lat 16)KOREKTA: DANUTA WARDZYŃSKAOPRACOWANIE KOMPUTEROWE:DOROTA PAWELECANNA PAWELEC  ISBN 83 – 89258 – 03 – X  Wydawca: P.W. „Placówka”26-600 Radomul. Chałubińskiego 17tel. (o-48)3633288e-mail:walentynapawelec@wp.pl

11.Na zawsze

  11.  NA ZAWSZE    -Trrrrraaach, trrrrraaaach – zgrzyt klucza w drzwiach postawił Szaryszkę natychmiast na równe nogi. Przerwała pisanie dziennika i szybciutko zeskoczyła z parapetu. Zanim dzieci weszły do pokoju, ona już stała w drzwiach Legodomu.     Pierwszy wszedł oczywiście Michałek. Małgosia, oddając mu hołd starszeństwa, zaraz za nim.   -Zobacz! Wprowadziła się!  – natychmiast wyraził swą … Czytaj dalej

10.Przeprowadzka

10. PRZEPROWADZKA    Szaryszka, zanim weszła do pokoju Kukułki, stanęła na środku korytarza i popatrzyła na wszystkie drzwi. Tylko jedne były zamknięte – te w których co dzień z  trzaskiem przekręcał  się kluczyk w zamku. Pozostałe czekały otwarte. Nawet tych dwoje na końcu korytarza. Postanowiła nareszcie sprawdzić co też za nimi się kryło.    „Najpierw te … Czytaj dalej

9.Pobudka

  9. POBUDKA     Gdy  zmęczone dniem dzieci na dobre usnęły w swoich łóżeczkach, Szaryszka po cichutku weszła do Legodomu.Nie rozglądała się, tylko szybciutko przykucnęła w prawym kąciku  tuż za drzwiami i na chwilę zamknęła oczy. I zasnęła. Zasnęła tak mocno, że nawet nie słyszała wołania Kukułki. Spała jak kamień. Dopiero rano obudził ją głos mamy.  A … Czytaj dalej

8.Legodom

   8. LEGODOM      Po pierwszym spotkaniu z małą, szarą myszką,  Michałek z Małgosią siedząc  w swoim pokoju, zastanawiali się, co zrobić, żeby ją zatrzymać u siebie.      -Przecież może spać w moim łóżeczku – głośno zastanawiała się Małgosia. – Razem ze mną – dokończyła.     Michałkowi nagle zmarszczyły się brwi i czoło. Jakoś dziwnie się skurczył, jakby … Czytaj dalej

7.Wielka tajemnica

  7.  WIELKA TAJEMNICA    Na polecenie mamy dzieci natychmiast zabrały się za niedojedzone śniadania. Stanęły przed biurkiem i … zamilkły. Po dłuższej chwili pierwszy odezwał się „Chłopczyk”.   -Małgośka?   -Michałku? – powtórzyła za nim pytającym tonem „Dziewczynka”.   -Aha. Więc „Dziewczynka” to Małgośka, a „Chłopczyk” to Michałek – natychmiast odnotowała Szaryszka siedząc pod biurkiem za wielkim pudłem.   -Czy … Czytaj dalej

6.Czarna godzina

6. „CZARNA GODZINA”     Długo Szaryszka nie wychodziła zza kanapy. Ale nie była głodna. W plecaku miała jeszcze trochę suchego prowiantu. Przygotowała go sobie wcześniej –  zanim wyruszyła w drogę w poszukiwaniu domu dla siebie.– Dobrze, że zostawiłam resztę z podróży  na „czarną godzinę” – powiedziała do siebie cichutko pod nosem.     Usłyszała to Kukułka i … Czytaj dalej

5.Wielkie polowanie

 5. WIELKIE   POLOWANIE       Natychmiast cały dom stanął na nogach. Zaczęło się  wielkie polowanie na myszę. Przetrząsanie rozpoczęto od  kuchni. Zaglądano pod stoły, pod krzesła, za szafki, pod szafki. Nawet zaglądano do środka.    -Może  zrobiła sobie dziurę i siedzi w mące, albo w kaszy… Albo w płatkach kukurydzianych, czy owsianych … Może wlazła do … Czytaj dalej

4.Wielkie odkrycie

  4.   WIELKIE  ODKRYCIE    Już następnego dnia Szaryszka stwierdziła, że jej   współlokatorzy: mama, tata i dzieci,  wcale nie boją się krzyczącej zasłony. Szarpią ją i szarpią. A ona krzyczy i krzyczy. Spokój jest tylko wtedy, gdy ich nie ma, albo gdy śpią. Po ośmiu dniach siedzenia za kanapą, postanowiła jeszcze raz przyjrzeć się tej zasłonie.   Upewniwszy … Czytaj dalej

3.Wywiad

  3. WYWIAD     Następne kolejne siedem dni przesiedziała Szaryszka za kanapą. Siedząc obserwowała pozostałych współlokatorów. Kiedy wstają. Kiedy wychodzą. I kiedy wracają. Kukanie Kukułki już jej nie przeszkadzało. Nawet było ciekawym przerywnikiem w jej pracy.      – Może powinnam to wszystko zapisać? – zastanawiała się.      I postanowiła Szaryszka wyniki z własnych obserwacji zapisywać w … Czytaj dalej